 | Aktualności |  |
 |
Weekend wyścigowy:
Trening: ??? / 19:00
Wyścig
Data: nieznana
Godzina: 18:00
Miejsce: Australia
Okrążeń: 30
Pogoda: słonecznie
Klasyfikacja Generalna:
The Rocket (112pkt)
VIRUS (105pkt)
BlizarD (67pkt)
|  |
 | Administracja |  |
 |
The Rocket:
Stlife:
|  |
 | Menu |  |
 | Online |  |
 |
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanch Uzytkowników: 49
Najnowszy Użytkownik: bartex813a
|  |
 | Ostatnio online |  |
 | Lista Sponsorów |  |
 |
Nazwa zespołu: wolne
Nazwa zespołu: BMW Sauber
Nazwa zespołu: wolne
Nazwa zespołu: Renault
Nazwa zespołu: wolne
Nazwa zespołu: Ferrari
Nazwa zespołu: McLaren
|  |
|
 | Podsumowanie I sezonu Formula 1 League !!! Troche statystyk... |  |
 |
Pierwszy sezon organizowany przez Formula 1 League juz za nami !!! Caly sezon bez watpienia byl bardzo ciekawy. Im jednak bylo blizej jego konca, tym niestety co raz mniej kierowców pojawialo sie na torze. Niemniej jednak, rywalizacja toczyla sie do konca. Do wyrozniajacych sie postaci tego sezonu warto zaliczyc The Rocketa (BMW Sauber) oraz Virusa (Ferrari). Z bardzo dobrej strony pokazali sie rowniez: BlizarD (McLaren), Krzysed (Renault) oraz Miszaszu (Ferrari). Wszyscy wymienieni wyzej kierowcy zasluguja na gratulacje, poniewaz w glownej mierze to oni zagwarantowali nam w tym sezonie mnostwo emocji. Teraz pora podsumowac zmagania zawodnikow i przedstawic najciekawsze dane zebrane z calego sezonu. Oto pare interesujacych kategorii przedstawionych w liczbach i nie tylko:
1. Największa liczba zwycięstw w sezonie:Virus
2. Największa liczba miejsc na podium:The Rocket
3. Największa liczba zdobytych Pole Position:
4. Średnia frekwencja w wyścigach:
5. Najciekawszy wyścig sezonu:
6. Najnudniejszy wyścig sezonu:
7. Najbardziej spektakularna kraksa:GP Chin (Shanghai)
8. Man of the Season:
|  | |  |  |
 | Bardzo ciekawy final sezonu !!! Ostatecznie zwycięża Virus... |  |
 |
Tak, to juz koniec sezonu!!! Ostatni wyscig mial miejsce na torze Interlagos w Brazylii. Dzisiejsze zmagania byly bardzo ciekawe, poniewaz nie bylo juz jak poprzednio jednego bezwzglednego lidera, ktory prowadzilby od startu do mety. Kibice zgromadzeni na trybunach w ten sloneczny dzien napewno nie zalowali pieniedzy wydanych na bilety. W zamian obejrzeli bardzo ladna jazde wszystkich kierowcow i sporo bylo przy tym emocji. Na starcie najlepiej zachowal sie The Rocket z BMW Sauber, ktory to dzieki wyjsciu na "wewnetrzna" i uzyciu systemu kers z latwoscia wyszedl na prowadzenie (startowal z drugiej linii). Za jego plecami toczyla sie zazarta walka o kolejne pozycje. Jednak kierowca niemieckiego teamu nic nie trenowal przed tym wyscigiem i dlatego kwestia czasu bylo to kiedy popelni jakis znaczacy blad. Nie trzebabylo dlugo czekac gdyz juz pod koniec pierwszego okrazenia na jednym z ostrych wirazy wypadl on poza tor i momentalnie spadl na ostatnia pozycje. Od tamtej pory probowal walczyc jedynie o miejsce na podium. Walka o zwyciestwo miala roztrzygnac sie pomiedzy Virusem z Ferrari oraz Krzysedem z Renault. Wszystkich zaskoczyla swietna postawa szczegolnie tego drugiego, ktory jechal "jak natchniony". Kierowcy wymieniali sie prowadzeniem do czasu, kiedy to Krzysed popelnil duzy blad, ktory wykluczyl go z walki o pierwsze zwyciestwo w sezonie. No coz, i tak nalezy pogratulowac im wspanialej jazdy. Wygral Virus po raz juz kolejny, znowu. Pokazal, ze to on bezprecedensowo byl najlepszy w drugiej czesci sezonu. Po prostu nie bylo na niego mocnych. Trzecie miejsce przez wiekszosc wyscigu zajmowal Kubica, jadac dosc spokojnie i broniac sie niekiedy przed atakami The Rocketa. Pechem w jego przypadku mozna nazwac fakt, ze The Rocket mial wczesniej zakupione przednie skrzydlo, dzieki ktoremu wskoczyl niejako na podium tuz przed kierowce Brawn GP. Niewiadomo czemu pozostale zespoly nie skorzystaly z mozliwosci kupna niektorych czesci do swoicz bolidow. Byc moze wtedy byloby jeszcze ciekawiej. Warto na koniec wspomniec rowniez o kierowcy McLarena, BlizarDzie. Przez czesc wyscigu nawet prowadzil, jednak potem mial pewne problemy z bolidem i lacznascia, przez co nie mogl dokonczyc zmagan. Na jego nieszczescie przejechal mniej niz 69% trasy i dlatego nie przyznane mu zostaly jakiekolwiek punkty. Szczescie w nieszczesciu jest takie, ze nie skutkowalo to bardziej na klasyfikacje generalna kierowcow.W sobote 20.02.2010r. ukaże się news podsumowujący caly tegoroczny sezon jesien-zima 2009/2010.
|  | |  |  |
 | Virus z czwartym zwyciestwem z rzedu !!! The Rocket juz z tytulem... |  |
 |
Dzisiejszy wyscig odbyl sie przy bardzo deszczowej aurze. Kierowcy mieli do pokonania 25 okrazen i jak sie okzalo po raz juz czwarty z kolei wygral niesamowity Virus. Od poczatku wyscigu niepodzielnie rzadzil na torze Suzuka. Poczatkowo czul na swoich plecach oddech The Rocket`a, jednak po przejechaniu kilku okrazen jasnym bylo, ze to on odegra tutaj glowna role. Byl bezpardonowo najszybszym kierowca na torze. Potwierdzeniem moze byc chociazby najlepszy wynik kwalifikacji oraz najszybsze okrazenie wyscigu. Ponadto moze sie on cieszyc z tytulu vice-mistrza swiata. Drugi natomiast byl dzis kierowca niemieckiego teamu BMW Sauber, The Rocket. Od startu do mety jechal na swojej drugiej pozycji, wczesniej wywalczonej w kwalifikacjach. Jak podkreslal po wyscigu, wazniejszym bylo dla niego dojechanie do mety z tymi 8 punktami, anizeli podjecie ryzyka w probie dogonienia Virusa, ktory byl poza zasiegiem wszystkich. Druga pozycja The Rocket`a dala mu juz tytul mistrza swiata juz jeden wyscig przed koncem sezonu. Ostatni race bedzie tylko formalnoscia, ktora przypieczetuje jego wysoka forme na przestrzeni calego sezonu. To on wraz z Virusem sa na ustach wszystkich dziennikarzy po dzisiejszych zmaganiach. Pierwszy za sprawa tytulu, zas drugi poniewaz wygral kolejny wazny wyscig. Trzeci natomiast dzisiaj byl kierowca teamu Brawn GP, Kubica. Bylo to pierwsze podium tego kierowcy w tym sezonie w barwach angielskiego zespolu. "To cos fantastycznego"- mowil po wyscigu. W poczatkowej fazie wyscigu wydawalo sie, ze moze on nawiazac walke z The Rocket`em. Mysl ta jednak zostala zweryfikowana tak szybko jak szybko sie pojawila. Jechal dosc bezpiecznie, majac na uwadze dowiezienie do mety bezcennych 6 punktow. Warto rowniez wspomniec o zawodniku McLaren`a, BlizarDzie, dla ktorego wyscig ten nie byl udany. Sam zawodnik na pewno bedzie chcial o nim jak najpredzej zapomniec. Zespol zle przygotowal jego bolid na ten race przez co kierowca mial utrudnione zadanie. W rzesicie padajacym deszczu popelnil wiele bledow, ktore konczyly sie popularnymi "bączkami". Stan jego bolidu nie pozwolil mu na dalsza jazde i wycofal sie przed jego zakonczeniem. Przejechal jednak 69% trasy dlatego punkty zostaly mu przyznane. Cala karuzela pod nazwa Formula 1 przenosi sie teraz do Brazylii na tor Interlagos, gdzie zostana rozegrane ostatnie zawody w tym sezonie. Nos vemos en Brasilia! :)
|  | |  |  |
 | Virus znowu bezkonkurencyjny !!! |  |
 |
Dzisiejszy wyscig zakonczyl sie ponownie zwyciestwem Virusa. Na poczatku jednak nie wszystko ukladalo sie po jego mysli, poniewaz bylo wiele drobnych stluczek i nie jechal on na pierwszej pozycji. Wogole mozemy powiedziec, ze sam poczatek race`u obfitowal w wiele incydentow, jednak to zakladal kazdy przed wyscigiem. Oczywistym byl rowniez fakt, ze do walki o zwyciestwo wlaczy sie czynnie kierowca Renault, Krzysed. Pozniej, po przejechaniu juz kilkunastu okrazen wszystko bylo prawie jasne. Zdecydowanie prowadzil Virus, ktory dosc "spokojnie" podazal do mety po kolejne 10 punktow. Jak dorze wszyscy wiemy, dokonal tego bez najmniejszych problemow. Drugi na mecie pojawil sie wspomniany Krzysed, pokazujac wysoka forme. Jak widac, kierowca ten rozkrecil sie nam pod koniec sezonu. Walczy on z BlizarDem o trzecia pozycje w klasyfikacji generalnej. Trzeci dzisiaj byl Erewej, drugi z kierowcow teamu Renault. Z pewnoscia byl to udany wieczor dla szefow francuskiego zespolu. Erewej pojawil sie na torze po kilkunastotygodniowej przerwie spowodowanej licznymi testami oraz po prostu podjeciem decyzji o zawieszeniu kariery. Wrocil i to w jakim stylu!!! Na czwartej pozycji w dzisiejszym wyscigu uplasowal sie The Rocket, BMW Sauber. Niewatpliwie jest to zaskoczenie dla wielu jego fanow oraz dla wszstkich, ktorzy bacznie sledza poczynania zawodnikow w tym sezonie. Jak sam zawodnik mowi, nie ma juz motywacji do dalszej ciezkiej pracy w tym sezonie. Wynika to zapewne z tego, ze ma on juz praktycznie zapewniony tytul mistrza swiata, przez co trudno jest mu sie ambitnie i dobrze przygotowywac na kolejne starty. Za tydzien cala smietanka zjedzie sie na tor Suzuka w Japonii, przedostatni wyscig w tym sezonie. Do zobaczenia :)
|  | |  |  |
 | Virus wciaż najlepszy !!! Niesamowita walka na linii The Rocket-Krzysed... |  |
 |
Wszyscy eksperci przed wyscigiem jednoglosnie obstawiali zwyciestwo Virusa z Ferrari. I sie nie mylili!!! Nawet dosc niesprzyjajaca aura nie popsula nastrojow tego doswiadczonego kierowcy. Przez caly wyscig pewnie prowadzil. Jedyna walke o pozycje stoczyl...w pierwszym zakrecie wyscigu. Dalej byl juz bezkonkurencyjny. Po raz kolejny pokazal, ze jest niesamowitym kierowca. Zespol Ferrari na pewno jest bardzo dumny z tego zawodnika. Drugi dzisiaj na mecie zameldowal sie BlizarD z McLaren`a. Ciezko powiedziec cos wiecej o nim poza tym, ze pojechal na prawde bardzo dobrze i zasluzenie zajal druga pozycje. Jest to kierowca lokujacy wielkie nadzieje na przyszlosc. Ciekawe jak bedzie sie rozwijac jego kariera w przyszlosci. Ostatnio pokazuje nam dobitnie, ze jest w wysokiej formie. No i czas powiedziec cos o najciekawszej parze tego wyscigu: The Rocket z BMW Sauber oraz Krzysed z Renault. Na torze golym okiem widac bylo, ze francuski team przygotowal duzo lepszy bolid od tego, ktorym musial scigac sie The Rocket. Po stronie "wolniejszego" przemawial jednak rozsadek i dobra technika jazdy. To na tych dwoch kibicach skupila sie uwaga wszystkich kibicow zgromadzonych w Parco di Monza. Doszlo miedzy nimi do kilku drobnych otarc, jednak na szczescie obylo sie bez wiekszych kolizji. Ostatecznie trzeci byl kierowca niemieckiego teamu, zas czwarty Krzysed. Zawodnicy po wyscigu mieli cos sobie do wyjasnienia jednak pozostalo to miedzy nimi. No i coz, za tydzien czeka nas kolejne GP. Tym razem bedzie to piekny Singapore i tamtejszy nowiutki tor. Po raz pierwszy wyscig odbedzie sie noca. Hmmm...czyzby kolejne zwyciestwo Virusa...?
|  | |  |  |
 | Virus zwycięzki w slonecznym Spa !!! |  |
 |
Dzisiejszy wyscig byl bez watpienia najmniej emocjonujacym sposrod wszystkich w tegorocznym kalendarzu f1. Formula 1 praktycznie zawsze dostarcza nam wiele emocji jednak nie tym razem. Kibice z pewnoscia szybko zapomna o tym co sie tu wydarzylo i czekac beda na nastepne GP. Mimo tego, slowa uznania trzeba skierowac pod adresem Virusa z Ferrari. Wloski team przyjal genialna taktyke na ten wyscig oraz sam zawodnik byl swietnie przygotowany do zawodow. Gorowal nad innymi zawodnikami pod kazdym wzgledem. Zaprezentowal sie wysmienicie. Szkoda tylko, ze mala ilosc kierowcow popsula widowisko tlumnie przybylym na tor Spa kibicom. Dziennikarze zastanawiaja sie czy w kolejnych zawodach wygra takze Virus czy tez moze inny kierowca pokrzyzuje mu plany. Niewatpliwie grozny bedzie miszaszu, jego kolega z teamu, ktory mial tydzien przerwy spowodowany kontuzja. Do faworytow jak zwykle zaliczac sie bedzie The Rocket z BMW Sauber, ktory dzielnie w pojedynke reprezentuje barwy niemieckiego teamu. W dzisiejszych zmaganiach byl on dopiero trzeci, jednak jak sam powiedzial po wyscigu, najwazniejsze bylo dla niego dojechac do mety. Zdobyl on kolejne 6 punktow i juz na wyciagniecie reki przyblizyl sie do mistrzostwa swiata. Nadal nie wiadomo zas co dzieje sie ze Stlifem, ktory prawdopodobnie popadl w konflikt z szefem zespolu, Mario Theissenem. Nie wiadomo wiec kiedy powroci na tor. W relacji z wyscigu nie mozna jednak zapomniec o kierowcy McLaren`a, BlizarDzie. Zaprezentowal sie on bardzo dobrze zajmujac druga lokate. Wynik ten bylby za pewne bardziej imponujacy, gdyby to na starcie pojawilo sie kilku kierowcow wiecej. Widac rowniez, ze sam kierowca jak i jego zespol nie zalamali sie nagla decyzja Kondzia o zakonczeniu kariery i dobrze przygotowali sie do tego wyscigu. Za tydzien czeka nas wyscig o GP Wloch, ktory zawsze dostarcza wiele emocji. Trzymajmy kciuki, aby tak faktycznie bylo. Meteorolodzy prognozuja sloneczna aure na niedziele, jednak jak sami dobrze wiemy nic nigdy nie wiadomo i kto wie, czy na Polwyspie Apeninskim nie zacznie padac deszcz, ktory niewatpliwie uatrakcyjnilby zawody. Do zobaczenia we Wloszech! Ciao ;)
|  | |  |  |
 | Miszaszu zwycięża w Gp Europy !!! |  |
 |
Dzisiejszy wyscig byl dosc emocjonujacy, pomimo dosc mizernej frekwencji. Kierowcy zapewnili kibicom piekny spektakl. Zdecydowanie wygral Miszaszu. Udowodnil wszystkim, ze jest obecnie w wysmienitej formie. Niektorzy powiedzieliby, ze dokonal tego z sprawa nowego przedniego skrzydla oraz kompletu mechanikow, jednak on po prostu pokazal klase i w efektowny sposob wygral wyscig. Drugi na mecie zameldowal sie kierowca siedzacy za kierownica pomaranczowego bolidu, Krzysed (Renault). Rowniez i on wykazal sie swietna jazda. Dla potwierdzenia wystarczy spojrzec na najleszy czas jednego okrazenia wyscigu, ktory nalezy wlasnie do tego kierowcy. Trzecie miejsce, najnizsze na podium, przypadlo dzisiaj The Rocket`owi z BMW Sauber, ktory wygral piekna walke stoczona z Virusem z Ferrari. To na ten pojedynek dziennikarze z calego swiata zacierali rece, poniewaz sa to czolowi kierowcy klasyfikacji generalnej. Wyprzedzil go zaledwie o niecale 2 sekundy i po raz kolejny udowodnil, ze jest mocny na przestrzeni calego sezonu. Dolozyl on rowniez symboliczny jeden punkcik przewagi nad Virusem w klasyfikacji generalnej, przez co jeszcze bardziej zblizyl sie do tytulu mistrza swiata. Czawrty dzisiaj na mecie byl wspomniany juz Virus, ktory za sprawa zlej taktyki paliwowej oraz bledy przy wyjezdzie z boxow stracil szanse na miejsce premiowane szescioma punktami. Piate miejsce przypadlo dzisiaj Blizard`owi z McLaren`a. Spisywal sie on dosc mizernie podczas tego wyscigu. Byc moze spowodowane bylo to zlym stanem jego bolidu. Przed koncem wyscigu zjechal do alei serwisowej i juz z niej nie wyjechal, konczac tym samym wyscig. Przejechal on jednak ponad 69% trasy, wiec punkty zostana mu przyznane zgodnie z zasadami standardowej punktacji.
|  | |  |  |
 | Kolejne zwycięstwo The Rocket`a... Zadziwiające podium !!! |  |
 |
Dzisiejszy wyscig o GP Wegier dostarczyl kibicom zebranym wokol toru Hungaroring bardzo wiele emocji. Do konca nie wiadomo bylo kto zwyciezy. Przed wyscigiem dziennikarze dowiedzieli sie, ze BlizarD z McLarena bedzie jechal z nowo zakupionym silnikiem, ktory mial mu zapewnic przepustke do pierwszej trojki. I tak tez sie stalo !!! Nikt nie spodziewal sie przed wyscigiem, ze kierowca McLaren`a ukonczy zmagania tak wysoko, choc juz wczorajszy trening stawial go w roli potentata do zwyciestwa. Od poczatku na torze bylo bardzo ciekawie, jak zwykle na pierwszych dwoch-trzech okrazeniach doszlo do kilku incydentow. Po pierwszym etapie wyraznie wyklarowala sie prowadzaca trojka: LeSiU, BlizarD oraz The Rocket. Walka pomiedzy ta trojka trwala do samej mety. Ostatecznie najlepszy okazal sie kierowca BMW Sauber, dla ktorego bylo to juz trzecie zwyciestwo w tym sezonie. Nowy silnik BlizarD`a pozwolil mu wskoczyc na druga pozycje przed LeSiU ( team Force India). W ostatecznym rozrachunku The Rocket wygral z przewaga zaledwie 0,016 sekundy. Na czwartej pozycji uplasowal sie Virus, ktory rozpoczal wyscig startujac z boxow 5 okrazen za reszta stawki. Jednak bardzo dobra jazda (najszybsze okrazenie toru) oraz zrezygnowanie kilku kierowcow pozwolilo wspiac sie mu na tak wysoka pozycje. Kolejni gracze nie ukonczyli wyscigu w pelnym wymiarze okrazen, ale i tak punkty zostana przyznane Javol`owi, ktory przejechal ponad 69% trasy. Warto odnotowac obecnosc debiutanta, Pancur`a, ktory jednak nie wytrzymal presji zawodow. Kolejnym nowym kierowca byl Emas, ktory jednak pozostawil po sobie bardzo zle wrazenie m.in. jezdzac pod prad. Widac, kierowca nie byl jeszcze gotowy, aby zasiasc za kierownica bolidu f1. Na poczatku jechal rowniez Kubica, jednak ciezko powiedziec cos o jego wystepie, poza tym, ze przejechal zaledwie 10 okrazen. Ogromne problemy techniczne mial rowniez miszaszu, przez co nie zdobyl zadnego punktu. Lecz nie eliminuje to go z walki o podium w klasyfikacji kierowcow. Ciekawe rzeczy dzialy sie tez zaraz po zakonczeniu wyscigu, kiedy to o malo nie doszlo do bojki miedzy kierowcami: Emas (glowny inicjator konfliktu), BlizarD oraz Kubica. Zawodnicy probowali wyjasnic sobie pewne sprawy dotyczace przebiegu wyscigu. Niewatpliwie niespodzianka jest brak jakiegokolwiek przedstawiciela Ferrari na podium, jednak wloski zespol juz teraz zapowiada walke w GP Europy w Walencji.
|  | |  |  |
 | Krzysed po raz pierwszy w sezonie wygrywa...oficjalny trening !!! |  |
 |
| Lp. | Nick | Team | Czas>
|
| 1. | Krzysed | Renault | 43:375 |
| 2. | BlizarD | McLaren | +0,234 |
| 3. | The Rocket | BMW Sauber | +0,500 |
| 4. | Miszaszu | Ferrari | +0,660 |
Dzisiejszy trening jak pokazuja wyniki dosc wyraznie wygral krzysed z Renault, potwierdzajac przy tym swoja wysoka forme. Na osiagniecie swojego najlepszego czasu potrzebowal niecale 25 minut. Na pewno bedzie bardzo grozny podczas wyscigu. Drugi dzisiaj byl BlizarD, ktory przez niemal caly trening prowadzil ze swoim czasem. Rowniez i on jest jednym z glownych kandydatow do podium w wyscigu. Na trzecim miejscu zakonczyl trening The Rocket z BMW Sauber. Byl on obecny tylko na polowie sesji, sprawdzajac jedynie pewne ustawienia bolidu. Ciekawe jaka tym razem taktyke zaprezentuje nam podczas wyscigu. Czwarty ostatecznie byl miszaszu z Ferrari. Wydawac by sie moglo, ze to slaby wystep, jednak trzeba wziac pod uwage fakt, ze pierwsza dwojka kierowcow postawila poprzeczke bardzo wysoko. Dlatego tez wyscig o GP Wegier zapowiada sie jeszcze ciekawiej.
|  | |  |  |
 | The Rocket pokazał klasę w Niemczech !!! |  |
 |
W dzisiejszym wyscigu na torze Nurburgring w niemczech udzial wzielo zaledwie czterech kierowcow. Reszta prawdopodobnie miala jakies problemy, z powodu ktorych wycofala sie z udzialu w tymze GP. I tak sposrod tej czworki najlepszy okazal sie The Rocket, ktory jako pierwszy ujrzal flage w bialo-czarna szachownice. Poczatek wyscigu obfitowal w pewne incydenty oraz czeste zmiany pozycji lidera. Sytuacja na dobre wyklarowala sie dopiero po drugiej serri pit stopow, kiedy to o zwyciestwo walczyli juz tylko krzysed oraz The Rocket. Krzysed zaskoczyl wszystkich, zjezdzajac na trzeci pit stop (widocznie taka byla taktyka) na kilka okrazen przed koncem wyscigu. Juz wtedy wiadomo bylo kto zwyciezy. Kierowca BMW Sauber "spokojnie" dojechal do mety wyscigu, krecac wtedy najlepsze czasy okrazen. Ciekawie natomiast zrobilo sie na pozycjach drugiej i trzeciej, poniewaz BlizarD chcial za wszelka cene ukonczyc race jako drugi. Ostatecznie przegral walke z kierowca Renault, jednak zajecie przez niego bardzo dobrego trzeciego miejsca na podium premiowanego szescioma punktami jest nie lada zaskoczeniem dla wszystkich ekspertow. Na czwartej pozycji znalazl sie na koniec Virus z Ferrari. Dla wielu jego postawa moze okazac sie zaskoczeniem jednak wystartowal on piec okrazen za reszta kierowcow, przez co stracil szanse na poprawe rezultatu. Ale i tak naleza mu sie wiekie gratulacje za ambicje, poniewaz nie jeden zrezygnowalby z dalszej jazdy. Szkoda, ze nie byl obecny Miszaszu, poniewaz BMW Sauber ponownie umocnilo sie na pozycji lidera wsrod konstruktorow.
|  | |  |  |
 | Trening przed GP Niemiec bez niespodzianki !!! |  |
 |
| Lp. | Nick | Team | Czas>
|
| 1. | The Rocket | BMW Sauber | 49:156 |
| 2. | Stlife | BMW Sauber | +,297 |
| 3. | Javol | Force India | +2,235 |
Jak widac w wynikach, dzisiejszy trening nie obfitowal w jakiekolwiek wydarzenia na torze poza krotka obecnoscia czterech kierowcow. Najlepszy okazal sie wychowanek BMW Sauber, The Rocket. Wyprzedzil on swojego kolege z zespolu, Stlifa. Kierowca niemieckiej stajni [dop. red. The Rocket] przejechal zaledwie jedenascie okrazen, po ktorych to udal sie do boxu. Stlife przebywal na torze jeszcze mniej, bo tylko siedem okrazen. Trzeci byl dzisiaj Javol z Force India. Warto wspomniec o bardzo krotkiej obecnosci BlizarDa, ktory nie przejechal nawet ani jednego okrazenia. Reszta zespolow skrzetnie dopracowywala ustawienia swoich bolidow, jednak bez wyjezdzania na tor... Dziwne. Oby na wyscigu frekwencja byla duzo lepsza. Czy znowu wygra Ferrari? Czy moze ktos z reszty stawki zrujnuje ich plany? Tego dowiecie sie juz jutro...
|  | |  |  |
 | Partnerzy |  |
 | Reklama |  |
|
 | Czas |  |
 | Logowanie |  |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|  |
 | HAMACHI |  |
 |

Sieć: Formula1league
Hasło: f1mro |  |
 | Muzyka |  |
 | Lista zespołów |  |
 |

Szef: Stefano Domenicali
1.kierowca: VIRUS
2.kierowca: miszaszu
Tester: Gzehoo

Szef: Martin Whitmarsh
1.kierowca: BlizarD
2.kierowca: wolne
Tester: wolne

Szef: Mario Theissen
1.kierowca: Stlife
2.kierowca: The Rocket
Tester: wolne

Szef: Bob Bell
1.kierowca: krzysed
2.kierowca: Erewej
Tester: KONDRI

Szef: Christian Horner
1.kierowca: wolne
2.kierowca: Baranek
Tester: Wolne

Szef: Ross Brawn
1.kierowca: KUBICA
2.kierowca: wolne
Tester: Wolne

Szef: Vijay Mallya
1.kierowca: LeSiU
2.kierowca: Javol
Tester: wolne
|  |
 | Shoutbox |  |
 |
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
Archiwum
|  |
|